Witam,
Zastanawiam się nad zakupem używanego auta. Boje się, że kupie jakieś auto z "dużą korektą" licznika. Jakie są sprawdzone metody, żeby sprawdzić czy ktoś nie zmieniał licznika?
Pozdrawiam
Nie ma na to metody.A spytam jeszcze co za samochód?
sprawdz dobrze pojeżdzij,osłuchać silnik,najlepiej zapłacić i na diagnoskop zawieszenie po dziurach
sprawdzić
no i dobrze obejrzeć ze wszystich stron
dobrze jeśli ma ksiązke serwisową z aktualnymi przeglądami
najlepiej kupuj z kimss kto sie na autach zna zapłać za dzięń i z takim jedż
po samochód dużo zaoszczędzisz
na budzik nie patrz wszyscy kręcą chyba że auto lalka i nie trzeba bo i takie sie zdarzają
ale po takim aucie to odrazu widać że nie zjezdzone
Chcesz mieć autko z autentycznym przebiegiem to kupuj takie do 3 lat z około 200tyś na liczniku to będziesz miał autentyczny,bo jak szukasz samochodu który ma ponad 10 i ma 200tyś to wydaje mi się to być troszkę bezsensowne...
Są samochody starsze z małym przebiegiem. Ale samochodu z dużym przebiegiem nie kupisz to rzadkość bo te z dużym przebiegiem są cofane a te z małym nie i wszystkie maja podobny przebieg. Sam kupiłem Passata i okazało się, że cofany po historii ściagniętej z serwisu tak więc to jest jakis sposób ale czasem kłopotliwy i nie daje pełnej odpowiedzi jeśli autko nie było serwisowane w ASO do sprzedaży.
(25-05-2009 03:00 PM)peikman napisał(a): [ -> ]Są samochody starsze z małym przebiegiem. Ale samochodu z dużym przebiegiem nie kupisz to rzadkość bo te z dużym przebiegiem są cofane a te z małym nie i wszystkie maja podobny przebieg. Sam kupiłem Passata i okazało się, że cofany po historii ściagniętej z serwisu tak więc to jest jakis sposób ale czasem kłopotliwy i nie daje pełnej odpowiedzi jeśli autko nie było serwisowane w ASO do sprzedaży.
jak bedzie kolega kupował auto po stanie licznika napewno kupi porządny zadbany egzemplarz
a na poważnie
oceniaj auto po stanie technicznym itd a nie po przebiegu i uwierz wiem co mówie
Ostatnio byłem oglądać auto 68 tyś na budziku, silnik miał wycieki, elementy aluminiowe mocno utlenione, opony zrzesiałe i łyse. Furka 2003 rok przy klamkach porysowany mocno lakier, kierownica, dźwignia zmiany biegów wytarta, Tarcze hamulcowe mocno zużyte i z dużymi rantami. Kluczyk zapasowy z przywieszką z numerem rejestracyjnym żeby deklarowane przez telefon "pierwszy właściciel" się na parkingu nie pomylił - he he dobre, a z książki pojazdu wyszło że ta "igiełka" 5 lat w jakiejś firmie ganiała.
Myśle że przebieg jest zapisany nie tylko w "eepromach"
przebieg jest w nowszych autach juz nie tylko w liczniku a w niektórych jest w takich miejscach że mało kto by się domyślił ( zapisuje się przebieg auto przy jakimś błędzie )
(07-12-2009 10:11 PM)chiki-chan napisał(a): [ -> ]przebieg jest w nowszych autach juz nie tylko w liczniku a w niektórych jest w takich miejscach że mało kto by się domyślił ( zapisuje się przebieg auto przy jakimś błędzie )
Czyli mam rozumieć żejak wezmę autko np:2005ri wygenerują sztucznie jakąś usterkę w i nnym module niż licznik i podepnę tester co by wykasować to tester pokaże że usterka zapisała się przy 200 tyś , ana budziku np 120 tysi. Dobrze kumam???
Oczywiście że VAG pokazuje z EDC to wiem, ale przecież to nie tajemnica i tam też cofają.
(08-12-2009 03:54 PM)lindon_erl napisał(a): [ -> ] (07-12-2009 10:11 PM)chiki-chan napisał(a): [ -> ]przebieg jest w nowszych autach juz nie tylko w liczniku a w niektórych jest w takich miejscach że mało kto by się domyślił ( zapisuje się przebieg auto przy jakimś błędzie )
Czyli mam rozumieć żejak wezmę autko np:2005ri wygenerują sztucznie jakąś usterkę w i nnym module niż licznik i podepnę tester co by wykasować to tester pokaże że usterka zapisała się przy 200 tyś , ana budziku np 120 tysi. Dobrze kumam???
Oczywiście że VAG pokazuje z EDC to wiem, ale przecież to nie tajemnica i tam też cofają.
dobrze myslisz, ludziska żałuja kasy i zazwyczaj robia sam budzik
a co do reszty szukaj po necie co jak i gdzie