Forum Elektronika Samochodowa

Pełna wersja: Polo 6N, 94r, 1,6L - gaśnie kiedy chce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Mój problem zaczął się już dosyć dawno, bo walczę z tym już od paru miesięcy.
Auto przy dojeżdżaniu do świateł potrafi zgasnąć i nie można go po tym odpalić, a jak już odpali pracuje nierówno - po chwili wszystko wraca do normy. Można nim jeździć cały dzień i nic się już więcej nie dzieje, ale wystarczy, że postoi 8 godzin i znów to samo.
Wymieniane były przewody WN, diagnozowany rozdzielacz, pompa paliwa, wymieniany był termostat, czyszczona przepustnica.
Wczoraj był mróz wieczorem i miałem sporą wilgoć w aucie, bo zamarzły szyby od środka. Samochód odpalił normalnie, ale po paru minutach zgasł (stał jeszcze na parkingu, gdy skrobałem szyby). Po przekręceniu kluczyka obrotomierz zaczął szaleć - wskazówka skakała góra/dół do chwili gdy wyłączyłem zapłon. Później próbowałem go odpalić i załapał w bardzo niskim zakresie obrotów, pracował bardzo nierówno i po chwili wszystko było ok i mogłem już jechać.
Komputer nie pokazuje żadnych błędów. Chciałem złapać go "na gorącym uczynku", ale jak na złość podłączony pracuje normalnie, a jeździć ciągle z podłączonym kablem nie mam możliwości.
Już głupieję i mam dość tego samochodu. Pompę słychać normalnie jak się uruchamia, jak zdechnie silnik - też słyszę jak się załącza. Nie wiem gdzie się zwrócić z tym problemem. Mieszkam w Olsztynie WM. Może mi kogoś polecicie.
Pozdrawiam i czekam na jakieś rady.
a parametry bieżące ? nie wystarczy skasować błędy
posprawdzaj wiązki gdzieś gubi też mase
Skasowałem błąd czujnika położenia przepustnicy (670), ale nadal gaśnie. Wiem chyba jednak co mu dolega. Dziś podpiąłem laptopa na zimnym silniku i wskazania sondy lambda są wysokie. 1,23V było w najwyższym punkcie, przy temperaturze 67*C. Rozgrzałem więc motor do momentu gdy załączył się wiatrak. Lambda trochę spadła, ale i tak wysoko. Amplitudy od 0,96 do 1,06. Najczęściej pokazuje 1,0.
Jutro wymienię sondę. Dorwałem za 50pln, od Seata Arosy. Trochę krótkie kable (trzeba będzie pokombinować), ale gwint chyba będzie pasował. Dzięki za odpowiedź. Dam znać co i jak.


Edit: Niestety nic to nie dało. Wskazania tej lambdy są takie same. Znów pojawił się błąd czujnika położenia przepustnicy. Podobno nie odpowiada. Nie wiem co dalej. Jakieś sugestie?
Jak sonda pokazuje ubogą mieszankę to nie koniecznie się zepsuła tylko silnik ma ubogą mieszankę Tongue. Napisz kolego jaki to konkretnie silnik jednopunktowy wtrysk czy wielopunktowy? Drożność wydechu. Mailem niedawno lupo z podobnym problemem. Na warsztacie jak stal przez noc to nic mu nie było postał przed warsztatem to gasł i rożne dziwne rzeczy wyczyniał. Niedrożny był wydech końcowy
Silnik to AEA, monowtrysk. Jutro spróbuję jeszcze z jedną sondą. Tylko skąd ten błąd czujnika położenia przepustnicy?
Zauważyłem, że jak silnik gaśnie, to obrotomierz skacze jeszcze kilka razy już na padniętym silniku.
Silniczek krokowy stuka - może też w tym kierunku?
Wydech chyba w porządku. Wymieniany jakieś 2 lata temu (środkowy i końcowy). Kopci normalnie jak na tę porę roku.
Temperatura powietrza zasysanego 42*C. Ale brak przewodów podciśnieniowych od przepustnicy do czujnika w filtrze i od czujnika do króćca rury powietrznej. Co się z nimi stało - nie wiem. Może ktoś wcześniej już kombinował z tym gaśnięciem. Tylko że jeżdżę bez nich prawie 4 lata i od niedawna mam ten problem.
jajuż podpowiedziałem i nic z tego nie zrobiłeś jak masz niedaleko moge naprawić
a te polo na aparacie sprawdz przemiennik magnetyczny
a gdzie jest przemiennik magnetyczny w tym polo??
wiesz co piszesz??

tam mamy czujnik halla, a nie przemiennik
Przekierowanie